Rak zbiera śmiertelne żniwa rok w rok. Giną nasi znajomi, rodzina, bliscy. Jest to około ośmiu milionów istnień rocznie.

To nie mała liczba. Mówi się, że rak to największy zabójca zaraz po chorobach serca. I coś w tym jest. Szacuje się niestety, że w roku 2030 liczba ta bardzo wzrośnie i będzie tych nieszczęśników aż dwanaście milionów. Powiem wam szczerze, że takie liczby mnie przerażają. Szukanie lekarstwa na raka to już jakaś wielka niewiadoma. Co chwilę mamy kolejne doniesienia, że to już to coś… A później się okazuje, że nie koniecznie.

Okazuje się, że lekarstwo na raka może być znane i mocno spopularyzowane, ale wpuszczenie go w obieg jest absolutnie nieopłacalne dla koncernów farmaceutycznych.

Mam wrażenie, że coś może w tym być. Nigdy nie wierzyłem wielkim korporacjom. W myśl zasady: „Jeżeli myślisz, że wszystko jest okey, to nie wiesz widocznie wszystkiego„. Mówi się o tym, że lek na raka istnieje od dawna, tylko jest mocno ukrywany przez organizacje rządowe. Nie chciałbym wierzyć w jakieś teorie spiskowe i staram się od tego bronić rękoma i nogami, ale to samo się nasuwa. W roku 1969 prezes organizacji Planowanie Rodziny ogłosił publicznie, że ich grupa jest w stanie wyleczyć praktycznie każdy rodzaj nowotworu. Niestety, to od władz tego stowarzyszenia zależeć ma, czy informacja ta zostanie ujawniona opinii publicznej. Niestety, światła dziennego nigdy nie ujrzała. W sieci można przeczytać głosy, jakoby osoby mówiące głośno o temacie szybko znikały z powieszchni ziemi w tajmeniczych okolicznościach. Włoski lekarz Tullio Simoncini, mimo naciskom ze strony „Wielkiej Farmacji” postanowił upublicznić swoje odkrycie odnośnie skutecznego leczenia raka – grzyba wywołanego przez candida.

Niejednokrotnie pisaliśmy na łamach naszego portalu o tym rodzaju grzyba. Candida to w sumie organizm drożdżopodobny.

Występuje z niewielkich ilościach nawet w całkowicie zdrowym organizmie. Niebezpieczny staje się wtedy, gdy przyjmuje postać wielkiego grzyba. Może niestety w takim stanie powodować niesamowite problemy, a nawet, jak już wspomniałem raka. Właśnie wtedy może się rozmnażać i rozsiewać po całym organizmie. Okazało się, że występowanie candidy i guzów jest ze sobą ściśle powiązane. Tam gdzie guz, tam w 90% znajduje się z pewnością grzyb. To, co candida uwielbia szczególnie, to cukier. Nim się żywi. Pamiętaj, jak dziś, jak moja przyjaciółka chora na nowotwór odstawiła cukier i skomentowała tę decyzję: „Zagłodzę skur…”. Wcześniej walczyła cztery lata i efektów nie było. Rok w rok lądowała pod nożem. Leczenie w połączeniu z odpowiednią dietą i zmianą trybu życia sprawiło, że od pół roku nie ma ani jednej zmiany. Powodem guzów w organizmie jest zakwaszenie organizmu i zniszczenie systemu mitochondriów komórkowych, przez co komórki nie mogą produkować wolnej energii i organizm „obumiera”. Guz jest wyrazem ratowania się organizmu przed upadkiem, który zbiera w sobie wszystkie toksyny, których organizm nie potrafił wydalić. Lekarz nie rozumieją tej idei, a przynajmniej nie wszyscy. Próbują zwalczyć guzy chemią, wycinać, a te wraz z toksynami wracają do naszych organizmów.

[vlikebox]

Organizm w normalnych warunkach utrzymuje candidę w ryzach. Problemem pojawia się wtedy, kiedy zmniejsza się odporność naszego organizmu.

Organizm chcąc się bronić buduje barierę ochronną zwaną nowotworem. Przerzuty to według tej samej teorii nic innego, jak uciekająca i rozprzestrzeniająca się candida. Dr Simoncini odkrył, że środek, który zabija grzyba a jednocześnie usuwa raka, to wodorowęglan sodu bardziej znany jako soda oczyszczona. Candida nie może się do niej „przystosować”. Pacjent przyjmuje sodę doustnie oraz przez endoskop. To umożliwia Preparaty pochodzenia naturalnego, chelaty (połączenia pierwiastków ze związkami organicznymi)oraz leki homeopatyczne używane w leczeniu grzybicy powinny być dobierane indywidualnie, mieć działanie ukierunkowane, wywierać działanie niszczące organizm grzyba, wspomagać system odporności organizmu oraz spełniać funkcje odżywcze. Warto przy tym pamiętać, że podczas wieloletniej choroby dochodzi niekiedy do trwałego upośledzenia funkcjonowania narządów wewnętrznych. Im dłużej trwa schorzenie, tym niekorzystne zmiany w organizmie są większe. Z tego powodu im szybciej wdroży się leczenie przeciwko grzybicy, tym szybsze będą efekty powrotu do zdrowia i mniejsze uszkodzenia narządów wewnętrznych.ulokowanie sody dokładnie w miejscu raka – grzyba. Doskonałe efekty w likwidacji organizmu grzyba uzyskuje się wprowadzając do diety czosnek oraz uzyskane z niego preparaty. Dobór preparatu powinien zależeć od wielkości dawki terapeutycznej, której chcemy użyć – polecam więc stosować dla osób dorosłych dawkę nie mniejszą niż 1000 mg czynnej allicyny. Działanie czosnku polega na blokowaniu dostępu glukozy do wnętrza komórki grzyba, czyli głodzeniu go. Związek aktywny czosnku o nazwie allicyna jest najsilniej działającą substancją w tym kierunku. Można jeść też na surowo ząbki czosnku, ale polecam najbardziej czosnek uprawiany w Polsce.

Współczesny tryb życia i sposób w jaki się odżywiamy (zbyt duża ilość cukrów, mięsa, alkoholu, napojów sztucznie zabarwianych itp.) sprawia, że w naszym organizmie wytwarza się odczyn kwasowy, który sprzyja rozwojowi grzybów.

Infekcje grzybicze pojawiają się, kiedy Candida albicans gwałtownie rozwija się w jelitach. Ale jeśli zniszczysz bakterie za pomocą kuracji antybiotykowej i jeśli nakarmisz drożdże cukrami, które kochają, to one, korzystając z tego, rozmnożą się i skolonizują inne części Twojego organizmu. Nie wystarczy zewnętrznie zniszczyć kolonie Candida albicans. Trzeba przeszkodzić wzmocnieniu się grzybów i sprawić, by znów stały się mniejszością w Twojej florze jelitowej, jako że bakterie jelitowe potrzebują mikroflory grzybowej (drożdży). Grzyby Candida albicans wytwarzają enzymy trawienne, ale nie posiadają przewodu pokarmowego. Trawią poza komórką, czyli w tkance żywiciela, do której wydzielają enzymy rozkładające fragmenty komórek na łatwe do wchłonięcia proste substancje, które wchłaniają przez ścianę komórkową.

Produkty zalecane:

  • ryby (najlepiej głębokowodne),
  • świeże sałatki warzywne,
  • ograniczone ilości zbóż i owoców,
  • banany,
  • awokado,
  • domowe zupy warzywne,
  • warzywa na parze,
  • kiwi,
  • olej z oliwek,
  • cytryny,
  • ciastka ryżowe,
  • brązowy
  • ryż.

Podczas kuracji należy unikać:

  • owoców,
  • keczupu,
  • miodu,
  • cukierków,
  • alkoholu,
  • produktów marynowanych,
  • omletów,
  • cukru,
  • lodów,
  • czarnej,
  • zielonej herbaty,
  • pizzy,
  • grzybów,
  • majonezu,
  • suszonych owoców,
  • melonów, kiełbasy,
  • szynki, sosów,
  • boczku,
  • czekolady,
  • przetworzonych serów,
  • chipsów,
  • wody z kranu,
  • pikli,
  • produktów z białej mąki,
  • ciast,
  • ciastek,
  • kawy,
  • produktów z drożdżami,
  • makaronów.

Czy masz candidę?

  • Wieczorem postaw obok łóżka pół szklanki wody.
  • Po obudzeniu natychmiast wypluj do wody w szklance to co masz w ustach, nie zbieraj śliny, wypluj tylko to co masz, nawet najmniejszą ilość.
  • Pozostaw na 15 min, potem delikatnie zakręć wodą w szklance.
  • Jeśli plwocina zostanie na powierzchni, to wszystko jest ok.
  • Mętna woda znaczy, że wskaźnik jest pozytywny.
  • W celu sprawdzenia, należy podnieść szklankę pod światło. Jeśli woda jest mętna i plwocina opada na dno, oznacza zaburzenia równowagi candidy. Należy odkwasić organizm.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułGroźne konserwanty w żywności
Następny artykułCo daje nam beta-karoten?

Trener personalny. Wyznaje zasadę: „Fitness to nie ćwiczenia, które wykonujemy, tylko stan ducha”. Nałogowo
jeżdzi na rowerze. Jest instruktorem od 6 lat.