Zdrowie, diety, zdrowe odżywianie

Konsekwencje picia Coca Coli

cola, pepsi

Coca Cola, czy Pepsi — są to dwa chyba najpopularniejsze napoje bezalkoholowe na świecie. Markę tę zna chyba każdy i większość zna także jej ciekawy i uzależniający smak.

Wszyscy zdają sobie także sprawę, jak bardzo jest on toksyczny, niezdrowy i szkodliwy, a mimo to po niego sięgają, szukając kolejnych,”błyskotliwych” wymówek. Najgorsze jest to, że mało kto zdaje sobie sprawę, jak mocno napoje te uzależniają i co tak naprawdę dzieje się w organizmie po ich spożyciu.

Coca Cola jest to firma produkująca napój gazowany, o ciekawym i niecodziennym smaku.

Zawdzięcza go liściom koki i orzechom coli, aczkolwiek pełna receptura jest pilnie strzeżona. Pierwotny przepis opracował farmaceuta J.S. Pemberton w 1886 roku. Już sam fakt, że jest to wytwór farmaceuty, powinno dać nam wiele do myślenia. Na naszym rodzimym rynku napój ten występuje w kilku wariantach, aczkolwiek, co chwilę dochodzą nowe zagraniczne pomysły. Obecnie na sklepowych półkach znajdziemy: klasyczną Coca Colę, Coca Colę Zero, czyli wersje bezcukrową, Coca-Coclę Cherry, czyli wersję wiśniową, Vanilla, Life z dodatkiem stewii i Lime z dodatkiem limonki. Na świecie oferowane są także:

Istnieją także wersje, których produkcja została wstrzymana:

Kiedy patrzę na to wszystko, widzę tablicę Mendelejewa i nie potrzebuje więcej argumentów za tym, że jest to szkodliwe, ale większość ludzi jest niesamowicie opornych na wiedzę.

[vlikebox]

Już w połowie lat 50 Coca Cola została nazywana ziemniaczaną stonką w płynie.

Jeżeli ktoś nie wie, stonki to takie paskudne robaki, które można było znaleźć na ziemniakach i niszczyły uprawy poprzez podjadanie. Analizując to porównanie, jestem w stanie przyznać rację tym krytykom brązowego trunku: Cola wyżera nas od środka! Jeżeli chodzi o konkurencję, to lepiej wcale nie jest. Pepsi, bo tak nazywa się drugi, konkurencyjny, brązowy napój, to trunek typu cola. Produkowany jest tylko przez inny koncern. Wielbiciele sprzeczają się, co do smaku obu napoi i wyczuwają różnice. Pokuszają się nawet o kłótnie, który napój jest smaczniejszy. Dla mnie to jeden i ten sam kanał. Pepsi-Cola została wprowadzona na rynek w roku 1893 przez amerykańskiego farmaceutę Caleba Bradhama. Znów aptekarz maczał palce w jakimś płynie, który spożywamy na co dzień. Skład podany przez producenta to: woda, cukier, dwutlenek węgla, barwnik: karmel E150d, regulator kwasowości: kwas fosforowy, aromaty, kofeina (0,01 g/100 ml produktu). Wesoło zatem nie jest. Większość ludzi potrafi czytać i bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, co połyka, ale mimo to dalej to robią. W naszym kraju mamy kilka wariantów Pepsi:

Na świecie oczywiście wersji jest o wiele więcej:

Muszę przyznać, że pomysłowość koncernu Pepsi zaskakuje. Nie oznacza to jednak ani lepszej jakości, ani mniejszej szkodliwości dla zdrowia.

Szczególnym problemem numer jeden tego typu napojów jest kwas węglowy.

Jest on strasznie niebezpieczny. Redukuje poziom pH płynów ustrojowych, powodując uwalnianie jonów wapnia i magnezu z kości i mięśni, aby zachować delikatny balans pH krwi i tkanek. Jego spożywanie może spowodować ostre i przewlekłe choroby. Te gazowane napoje to niesamowita trucizna dla krwi i tkanek. Mało kto wie, że poziom kwasowości Coli czy Pepsi jest zbliżony do kwasu, znajdującego się w bateriach. Kwas węglowy zawarty w Coli lub Pepsi powoduje utratę wapnia w układzie kostnym i magnezu w mięśniach, włącznie z sercem. Zacznijmy od tego, że gaz zawarty w takim napoju działa niesamowicie drażniąco na nasz żołądek. Nie jest to jednak koniec. Okazuje się także, że wydzielanie dwuwęglanu sodu, który pozbawia krew naturalnej alkaliczności. Aby to wyleczyć, organizm musi wydzielić dwuwęglan sodu. Dzięki temu zabezpieczy ścianki żołądka. Błona „wyciąga” z krwi chlorek sodu, alkaliczną wodę i dwutlenek węgla, by zneutralizować kwasową Coca Colę czy Pepsi. Taki proces może skutkować nie tylko wzrostem kwasowości, ale i ostrą zgagą, wrzodami, a nawet rakiem żołądka. Problem jednak nie dotyczy tylko żołądka. U osób pijących napoje typu cola krew jest mocno zakwaszona i pozbawiona sodu. Taka krew do odnowy potrzebuje czerpać minerały z kości i mięśni. Gdyby nie ten mechanizm, funkcjonowanie mięśni i mózgu zostałoby istotnie upośledzone w wyniku nadmiernego zakwaszenia tkanek.

[vlikebox]

Kolejnym czarnym elementem ten układanki jest kwas fosforowy.

Kwas fosforowy również powoduje spadek zasobów wapnia w organizmie, co prowadzi do rozmiękczenia kości i osłabienia mięśni. Zmniejsza także zawartość wapnia w kościach i magnezu w mięśniach. Nie jest więcej nowością, że świetnie nadają się do czyszczenia zardzewiałych powierzchni. Powiem wam także, że lepiej sobie poradziły z moimi zardzewiałymi zderzakami niż ocet.Osoby, które pozwalają sobie na ich regularne spożywanie, są o wiele bardziej narażone na choroby serca i są na to badania. Takowe, opublikowane w naukowym czasopiśmie Respirology pokazały, że picie powoduje liczne choroby płuc, włącznie z astmą oraz przewlekłą chorobą obturacyjną płuc. Sam miałem problemy z oddychaniem, kiedy jeszcze nałogowo piłem Pepsi i był moment, że skończyłem na inhalatorze. Długo się zastanawiałem, co jest tego powodem. Problem zniknął, kiedy odstawiłem trunek (to akurat ze względu na cukier).

Ludzki organizm nie jest w ogóle miejscem dla takich tworów jak Cola, czy Pepsi

Napoje te nadają się na środki czystości, a nie na napój do spożycia. Stężenie kwasów w tych napojach jest wystarczające do tego, by uszkodzić szkliwo zębów, czyniąc je bardziej podatnymi na uszkodzenia. Bez problemu możecie za ich pomocą usuwać plamy z ubrań, odrdzewiać, usuwać plamy z krwi, oleju, smaru, czyścić przypalone patelnie, a nawet eksterminować ślimaki. Moim zdaniem Cola i pepsi powinny zmienić miejsce na półkach sklepowych i znajdować powinniśmy je na chemikaliach, a nie napojach spożywczych. Któż, u licha, potrzebuje sekcji “środki czystości” w sklepach, skoro mamy pod ręką Colę i Pepsi? Serdecznie polecam, ale tylko w tym celu.

[vlikebox]